Elektryczny SsangYong (KGM) - Czy Torres EVX to dobry wybór?

Aleksander Kubiak

Aleksander Kubiak

|

27 lipca 2026

Nowy SsangYong elektryczny SUV stoi na parkingu przed kamiennym murem.

Elektryczny SUV tej marki to dziś przede wszystkim temat praktyczny: zasięg, ładowanie, gwarancja i to, czy auto pasuje do codziennej jazdy, a nie tylko do folderu reklamowego. W praktyce pod hasłem ssangyong elektryczny kryje się marka po rebrandingu oraz model, który ma łączyć rodzinne gabaryty z sensowną techniką EV. Poniżej rozkładam to na konkrety, żeby łatwiej ocenić, czy taki samochód ma sens w 2026 roku.

Najważniejsze fakty o elektrycznych KGM w jednym miejscu

  • W aktualnej ofercie najważniejszy jest Torres EVX, a starszy Korando e-Motion ma dziś znaczenie głównie jako model używany lub historyczny.
  • Cennik dla EVX startuje od 169 900 zł brutto, a w ofertach z finansowaniem pojawia się cena od 156 803 zł brutto.
  • Akumulator ma 80,6 kWh, moc silnika to 207 KM, a producent podaje zasięg do 503 km WLTP i do 664 km w mieście.
  • Ładowanie AC 11 kW oznacza mniej więcej 10 godzin i 20 minut do pełna, a szybkie DC pozwala doładować baterię w czasie przerwy w trasie.
  • Gwarancja na auto to 7 lat lub 150 000 km, a na akumulator HV 10 lat lub 100 000 km do poziomu 70% SOH.
  • To wybór dla kierowcy, który ma dostęp do ładowania i chce dużego SUV-a z prostą eksploatacją, a nie auta do ciągłej gonitwy autostradowej.

SsangYong elektryczny kontra spalinowy. Biały SUV z symbolem EV obok zielonego z zakazem ołowiu.

Jak dziś rozumieć elektrycznego SsangYonga

Najpierw trzeba uporządkować nazwę, bo tu łatwo o chaos. Marka działa dziś pod szyldem KGM, ale w obiegu nadal funkcjonuje stara nazwa, więc wiele osób wciąż myśli o niej jak o SsangYongu. Ja patrzę na to tak: jeśli ktoś szuka elektrycznego modelu tej marki, to tak naprawdę chce sprawdzić, co oferuje obecna gama KGM i czy ma ona sens na polskim rynku.

W 2026 roku realnym punktem odniesienia jest Torres EVX, czyli pełnoprawny elektryczny SUV. Starszy Korando e-Motion ma znaczenie przede wszystkim jako wcześniejsza generacja i auto, które można spotkać na rynku wtórnym. To ważne rozróżnienie, bo od niego zależy, czy patrzysz na salon, czy na używane egzemplarze z konkretną historią serwisową.

W tle jest też sama technologia. KGM stawia na akumulator LFP, czyli litowo-żelazowo-fosforanowy, który zwykle dobrze znosi codzienne użytkowanie i częste ładowanie. To nie jest detal dla nerdów od katalogów - dla kupującego oznacza po prostu spokojniejsze podejście do eksploatacji. Skoro to już jasne, przejdźmy do pytania, który model ma dziś największe znaczenie.

Który model ma dziś największe znaczenie

W praktyce wybór jest prosty: jeśli kupujesz nowe auto, najważniejszy jest Torres EVX. Jeśli oglądasz rynek wtórny, możesz trafić na Korando e-Motion, ale wtedy trzeba patrzeć już bardziej jak na używany samochód elektryczny niż na świeżą premierę. Najlepiej pokazuje to krótkie porównanie.

Model Status w 2026 Najważniejsze cechy Dla kogo
Torres EVX Aktualny elektryk w ofercie 207 KM, bateria 80,6 kWh, zasięg do 503 km WLTP i do 664 km w mieście, bagażnik 703-1662 l Dla osób szukających nowego, dużego SUV-a do miasta i na trasę
Korando e-Motion Starszy model, dziś głównie rynek wtórny Pierwszy w pełni elektryczny model marki, przestronne wnętrze, możliwość holowania do 1500 kg Dla kupujących używane auto, którzy chcą wejść w EV niższym kosztem

Ja bym to uprościł jeszcze bardziej: jeśli zależy Ci na nowym samochodzie i pełnym wsparciu gwarancyjnym, celujesz w EVX. Jeśli chcesz wydać mniej i akceptujesz większą niepewność typową dla auta używanego, możesz rozważyć starszy model, ale tylko po bardzo dokładnej weryfikacji stanu baterii i historii serwisowej. To prowadzi do najważniejszego praktycznego pytania: jak to auto zachowuje się w ładowaniu i ile czasu naprawdę zajmuje uzupełnienie energii?

Jak wypada zasięg i ładowanie w praktyce

Tu liczby są całkiem konkretne. W cenniku dla modelu 2026 producent podaje 80,6 kWh pojemności baterii, 503 km zasięgu w cyklu mieszanym WLTP i 664 km w mieście. Do tego dochodzi ładowarka pokładowa 10,5 kW, więc przy domowej stacji wallbox pełne ładowanie trwa około 10 godzin i 20 minut. W praktyce oznacza to noc w garażu albo doładowanie w pracy, bez codziennego planowania pod stację szybkiego ładowania.

Na ładowaniu DC sytuacja wygląda lepiej niż w wielu starszych elektrykach. Producent podaje szybkie ładowanie z mocą do 350 kW, a w materiałach technicznych pojawiają się czasy rzędu 36 minut od 10 do 80%. To nie znaczy, że zawsze dostaniesz pełną moc, bo realnie ogranicza Cię stacja, temperatura baterii i aktualny stan naładowania. Ja zawsze patrzę na takie wartości bez zachwytu i bez paniki: chodzi o to, czy podczas zwykłej przerwy na kawę da się odzyskać sensowny zapas energii. W tym aucie da się.

  • AC 11 kW sprawdza się wtedy, gdy ładujesz nocą lub masz dostęp do firmowej ładowarki.
  • DC 350 kW ma znaczenie głównie w trasie, ale jest to wartość szczytowa, nie gwarancja każdej stacji.
  • V2L, czyli Vehicle to Load, pozwala zasilać z auta zewnętrzne urządzenia i jest to jedna z bardziej praktycznych funkcji, nie tylko marketingowy dodatek.
  • Rekuperacja pomaga odzyskiwać energię podczas hamowania, więc w mieście można jeździć oszczędniej niż na trasie szybkiego ruchu.

Warto też pamiętać, że zasięg deklarowany przez producenta to wynik testowy, a nie obietnica powtarzalna co do kilometra. Zimą, przy wyższych prędkościach i z mocno obciążonym autem wynik będzie niższy. To normalne w każdym EV, więc lepiej planować z zapasem niż zakładać katalogowe maksimum. Skoro technika wygląda rozsądnie, przechodzimy do kwestii, która zwykle decyduje o zakupie: pieniędzy.

Ile kosztuje zakup i użytkowanie

Tu akurat nie ma miejsca na mgłę. W aktualnym cenniku wersja Joy startuje od 169 900 zł brutto, Adventure od 184 900 zł brutto, a Wild od 196 900 zł brutto. W ofertach dealerskich z finansowaniem można spotkać niższe ceny wyjściowe, na przykład 156 803 zł brutto dla bazowej wersji. To ważne, bo przy tym modelu promocja i forma finansowania potrafią realnie zmienić rachunek, a nie tylko ozdobić reklamę.

Wersja Cena brutto Co dostajesz w praktyce
Joy 169 900 zł Baza, która już zawiera mocny zestaw ADAS, 12,3-calowe ekrany, ładowarkę 10,5 kW i V2L
Adventure 184 900 zł Lepszy komfort na co dzień: podgrzewana kierownica, ładowarka bezprzewodowa, elektryczne fotele
Wild 196 900 zł Najbogatsza wersja z monitoringiem martwego pola, kamerą 360° i elektryczną klapą bagażnika
Do tego dochodzi gwarancja, a to w elektryku ma dużą wagę. Sam samochód jest objęty ochroną przez 7 lat lub 150 000 km, a akumulator wysokonapięciowy ma osobną gwarancję na 10 lat lub 100 000 km do poziomu 70% SOH. SOH, czyli State of Health, oznacza kondycję baterii, więc nie chodzi tylko o sam czas, ale o to, jak bateria trzyma pojemność. Ja traktuję to jako jedną z najmocniejszych stron tej oferty, bo przy EV spokój na papierze jest równie ważny jak moc i zasięg.

Eksploatacja też ma swoje plusy. W elektryku odpadają elementy związane ze spalaniem paliwa, ale nie znika wszystko: zostają opony, hamulce, geometria, zawieszenie i oczywiście ogólny stan nadwozia. Przy większych przebiegach różnicę robi bardziej styl jazdy i miejsce ładowania niż sam typ napędu. Z tej perspektywy ten model wypada sensownie, ale nie każdemu będzie pasował tak samo. To prowadzi do pytania, kiedy naprawdę ma sens, a kiedy lepiej rozejrzeć się dalej.

Dla kogo ten samochód ma sens, a kiedy lepiej spojrzeć dalej

Ten SUV najlepiej broni się wtedy, gdy samochód ma pracować regularnie, a nie przypadkowo. Pasuje do rodziny, kierowcy dojeżdżającego codziennie do pracy, a także do kogoś, kto chce jednego auta do miasta, na weekend i od święta w trasę. Duży bagażnik 703-1662 l i możliwość holowania przyczepy do 1500 kg sprawiają, że nie jest to tylko miejski gadżet, ale normalny samochód do życia.

Ja widzę tu szczególnie trzy sensowne scenariusze:

  • Codzienne dojazdy - jeśli dziennie robisz kilkadziesiąt kilometrów i możesz ładować w domu lub w pracy, auto będzie wygodne i przewidywalne.
  • Rodzina - przy większym bagażu i dzieciach liczy się przestrzeń, a nie wyłącznie wygląd nadwozia.
  • Spokojne trasy - na dłuższy wyjazd nadaje się dobrze, o ile akceptujesz planowanie postojów pod ładowanie.

Są jednak sytuacje, w których nie zachwycałbym się na siłę. Jeśli robisz bardzo długie trasy autostradowe bez pewnego dostępu do szybkich ładowarek, liczysz każdy postój i oczekujesz maksymalnie niskiej ceny wejścia, ten model może nie być najrozsądniejszy. Wtedy lepiej policzyć logistykę niż dać się skusić samemu hasłu „elektryk”. I właśnie dlatego przed decyzją warto przejść jeszcze przez kilka praktycznych punktów kontrolnych.

Co sprawdzić przed jazdą próbną i podpisaniem umowy

  • Sprawdź dokładną wersję - różnice między Joy, Adventure i Wild są większe niż sama dopłata sugeruje na pierwszy rzut oka.
  • Zapytaj o warunki ceny - czy kwota wynika z cennika, promocji, czy finansowania, bo to zmienia realny koszt zakupu.
  • Potwierdź gwarancję baterii - przy EV to jedna z najważniejszych pozycji w umowie i książce gwarancyjnej.
  • Oceń dostęp do ładowania - jeśli nie masz wallboxa w domu albo punktu w pracy, codzienność może być mniej wygodna.
  • Przetestuj parkowanie i widoczność - duży SUV dobrze wygląda, ale w mieście liczy się też manewrowanie i szerokość miejsc postojowych.
  • Jeśli kupujesz używane Korando e-Motion - poproś o historię serwisową i możliwie konkretny raport stanu baterii, a nie tylko deklarację sprzedawcy.

Ja zawsze dorzucam jeszcze jeden test, którego nie widać w folderze: czy ten samochód pasuje do Twojego rytmu dnia. Jeśli możesz ładować regularnie, nie robisz wyłącznie ekstremalnych tras i chcesz dużego, sensownie wyposażonego SUV-a, to ten kierunek ma realny sens. Jeśli nie, lepiej sprawdzić logistykę jeszcze raz, zanim decyzja stanie się zbyt kosztowna.

FAQ - Najczęstsze pytania

KGM Torres EVX oferuje zasięg do 503 km WLTP w cyklu mieszanym i do 664 km w mieście. Bateria o pojemności 80,6 kWh pozwala na komfortowe codzienne użytkowanie i spokojne podróże.

Ceny KGM Torres EVX startują od 169 900 zł brutto za wersję Joy, a w ofertach finansowania można znaleźć ceny od 156 803 zł brutto. Dostępne są też bogatsze wersje Adventure i Wild.

Samochód objęty jest gwarancją na 7 lat lub 150 000 km. Na akumulator wysokiego napięcia obowiązuje osobna gwarancja na 10 lat lub 100 000 km do poziomu 70% SOH (State of Health).

Ładowanie AC (11 kW) do pełna zajmuje około 10 godzin i 20 minut. Szybkie ładowanie DC pozwala na uzupełnienie baterii od 10% do 80% w około 36 minut (przy maksymalnej mocy stacji).

Torres EVX to idealny wybór dla rodzin, osób dojeżdżających codziennie do pracy oraz tych, którzy szukają dużego, praktycznego SUV-a z możliwością ładowania w domu lub pracy. Sprawdzi się na codzienne dojazdy i spokojne trasy.
Oceń artykuł

Średnia: 4.7 / 5 · 9 ocen

Tagi

ssangyong elektryczny kgm torres evx zasięg kgm torres evx ładowanie

Udostępnij artykuł

Autor Aleksander Kubiak
Aleksander Kubiak
Nazywam się Aleksander Kubiak i od 4 lat zajmuję się tematyką motoryzacyjną, szczególnie w zakresie serwisu i eksploatacji pojazdów. Moje zainteresowanie motoryzacją zaczęło się w dzieciństwie, kiedy to spędzałem godziny, obserwując mechaników w warsztatach. Z czasem postanowiłem połączyć tę pasję z pracą, co pozwoliło mi zgłębić wiele aspektów związanych z utrzymaniem pojazdów w dobrym stanie. Piszę przede wszystkim o praktycznych rozwiązaniach, które pomagają innym zrozumieć, jak dbać o swoje auta i unikać powszechnych błędów. Staram się zawsze weryfikować źródła informacji, porównywać różne podejścia i przedstawiać złożone zagadnienia w przystępny sposób. Moim celem jest dostarczanie rzetelnych, zrozumiałych i aktualnych treści, które będą pomocne dla każdego kierowcy.
Komentarze (3)
  • P

    PanAdam

    13 października 2026

    no i spoko, ze ktos w koncu pisze o KGM, bo serio mało sie o nich slyszy. ten torres evx wyglada mega obiecująco, 169k za takie auto z takim zasiegiem to chyba niezla opcja, co nie? 🔥 w sumie te 503 km WLTP to juz jest cos, a w miescie to juz w ogole bajka, 664 km to mozna jezdzic i jezdzic. ciekawe jak to sie sprawuje w praktyce, bo te dane z katalogu to jedno, a realia to drugie. ale gwarancja 7 lat na auto i 10 lat na baterie to tez jest spoko, to daje jakis spokoj ducha. tylko te 10h ładowania na AC to troche duzo, no ale cos za cos. generalnie fajny temat, dzieki za info! 😅

  • M

    Marian

    24 września 2026

    No prosze, KGM czyli SsangYong, dobre ze sie rozwijaja. CENA za EVX nie jest zla, jak na elektryka to nawet spoko. I ten zasieg, 503 km WLTP to juz cos, mozna gdzies dalej pojechac bez stresu. A w miescie to juz w ogole, 664 km to SUPER. Troche to ladowanie AC 11 kW dlugo trwa, 10 godzin to duzo, ale jak sie ma garaz to mozna podlaczyc na noc. Gwarancja tez dobra, 7 lat na auto to sporo, a na baterie 10 lat to juz w ogole. My z mezem myslimy o elektryku, ale ja to sie boje ze nie bedzie gdzie ladowac. Ale jak ktos ma dom to Torres EVX moze byc fajny wybor, duzy SUV to sie wszystko zmiesci. Pozdrawiam serdecznie. 👋

    Aleksander KubiakAleksander KubiakAutor

    24 września 2026

    Cieszę się, że artykuł okazał się pomocny! 🙂

  • B

    Beata_Kowalska

    23 września 2026

    no w sumie ten Torres EVX brzmi spoko, serio. 169 900 zł to nie jest mało, ale jak na elektryka z takim zasięgiem i mocą to chyba ujdzie, zwłaszcza że piszą o tych ofertach z finansowaniem od 156 803 zł brutto, to już lepiej. 80,6 kWh bateria i 503 km WLTP to jest mega wynik, szczególnie że w mieście to aż 664 km, wow! 🔥 ładowanie AC 11 kW przez 10 godzin to trochę długo, ale jak ktoś ma gdzie ładować w nocy to luz, a DC to wiadomo, na trasie ratuje. 7 lat gwarancji na auto i 10 na baterię to też fajnie, daje spokój. no i ten wybór dla kogoś kto ma dostęp do ładowania i chce dużego SUV-a, to jest to. ja tam bym się zastanawiał, bo SsangYong to nie jest jakaś super popularna marka, ale może to się zmieni. ciekawe jak z serwisem i częściami w Polsce, bo to zawsze ważne przy mniej znanych markach. 😅

Dodaj komentarz