Gdy samochód stoi po zmroku przy słabo oświetlonej drodze, samo zaciągnięcie hamulca ręcznego nie wystarczy. Pytanie, kiedy używamy świateł pozycyjnych, dotyczy przede wszystkim postoju i zatrzymania w warunkach ograniczonej widoczności, ale trzeba też wiedzieć, czym różnią się one od świateł mijania, dziennych i postojowych. Poniżej wyjaśniam najważniejsze zasady, wyjątki oraz błędy, które często popełniają kierowcy.
Najważniejsze zasady używania świateł pozycyjnych
- Podczas jazdy światła pozycyjne nie zastępują świateł mijania ani dziennych.
- Podczas postoju lub zatrzymania w warunkach niedostatecznej widoczności trzeba włączyć przednie i tylne światła pozycyjne albo światła postojowe.
- Na odpowiednio oświetlonym miejscu lub poza jezdnią i poboczem można zwykle wyłączyć wszystkie światła.
- Światła postojowe mogą być włączone tylko od strony środka jezdni, jeśli pozwala na to rodzaj i długość pojazdu.
- Światła pozycyjne służą głównie do zaznaczenia obrysu stojącego pojazdu, a nie do oświetlania drogi.

Do czego służą światła pozycyjne
Światła pozycyjne mają sprawić, że samochód będzie widoczny z przodu, z tyłu i z boku. Nie oświetlają jezdni przed pojazdem. Ich zadaniem jest pokazanie innym uczestnikom ruchu, gdzie znajduje się stojący samochód i jak duży jest jego obrys.
Z przodu światła te świecą na biało, a z tyłu na czerwono. W prawidłowo wyposażonym pojeździe powinny być widoczne w nocy przy dobrej przejrzystości powietrza z odległości co najmniej 150 metrów. Jeżeli klosz jest zabrudzony, uszkodzony albo żarówka słabo świeci, nawet prawidłowe włączenie oświetlenia nie zapewnia odpowiedniej widoczności.
W codziennym języku światła pozycyjne bywają mylone ze światłami postojowymi. To zrozumiałe, ponieważ w wielu samochodach oba tryby obsługuje ten sam przełącznik. Różnica polega na tym, że światła postojowe mogą świecić tylko po jednej stronie auta, od strony środka jezdni, jeśli spełnione są warunki określone w przepisach.
Kiedy trzeba je włączyć podczas postoju
Najważniejsza zasada wynika z art. 52 ustawy Prawo o ruchu drogowym. Kierujący pojazdem silnikowym lub szynowym musi używać przednich i tylnych świateł pozycyjnych albo świateł postojowych, gdy zatrzymuje pojazd lub pozostawia go na postoju w warunkach niedostatecznej widoczności.
Dotyczy to przede wszystkim postoju po zmroku, ale także sytuacji, w których widoczność pogarsza mgła, intensywny deszcz, śnieg lub inne czynniki. Jeżeli zatrzymuję samochód na poboczu podczas mgły, nie traktuję świateł pozycyjnych jako dodatku, lecz jako podstawowe oznaczenie auta dla kierowców nadjeżdżających z obu stron.
Zatrzymanie a postój
Zatrzymanie to unieruchomienie pojazdu trwające nie dłużej niż minutę, a także dłuższe unieruchomienie wynikające z warunków lub przepisów ruchu, na przykład oczekiwanie na czerwonym świetle. Postój jest unieruchomieniem wynikającym z innych przyczyn, na przykład wysiadania pasażera, zakupów albo przerwy w podróży.
Przepis dotyczący świateł pozycyjnych odnosi się do zatrzymania, które nie wynika z sytuacji na drodze, oraz do postoju. Krótkie oczekiwanie w korku nie oznacza więc automatycznie konieczności przełączania świateł. Inaczej wygląda sytuacja, gdy kierowca zjeżdża na pobocze i pozostawia samochód tam na kilka minut.
Przeczytaj również: Hulajnoga elektryczna - przepisy, zasady jazdy i kary
Kiedy światła można wyłączyć
Podczas zatrzymania lub postoju wszystkie światła mogą być wyłączone, jeśli pojazd znajduje się w miejscu oświetlonym w sposób zapewniający jego widoczność. To samo dotyczy sytuacji, gdy samochód stoi poza jezdnią i poboczem, na przykład na prawidłowo wyznaczonym parkingu albo na utwardzonym placu.
Wyjątkiem jest pojazd, na którym znajduje się urządzenie lub ładunek wystający poza jego obrys i wymagający dodatkowego oznaczenia. W takim przypadku samo zaparkowanie poza jezdnią nie zwalnia z obowiązku użycia właściwego oświetlenia.
Światła pozycyjne a mijania i dzienne
Najczęstszy błąd polega na traktowaniu świateł pozycyjnych jako słabszej wersji świateł mijania. Nie wolno jechać po drodze wyłącznie na światłach pozycyjnych, nawet jeśli jest jeszcze jasno albo droga znajduje się w mieście.
Podczas jazdy w normalnych warunkach przejrzystości powietrza przez całą dobę trzeba używać świateł mijania. Od świtu do zmierzchu można je zastąpić światłami do jazdy dziennej, ale tylko wtedy, gdy widoczność jest prawidłowa. Światła dzienne zwykle nie włączają tylnych lamp pozycyjnych, dlatego nie nadają się do jazdy po zmroku, w tunelu ani podczas ograniczonej widoczności.
| Rodzaj świateł | Główne zastosowanie | Czego nie zapewnia |
|---|---|---|
| Pozycyjne | Oznaczenie obrysu pojazdu podczas postoju i zatrzymania | Nie oświetlają drogi i nie zastępują świateł mijania |
| Postojowe | Oznaczenie stojącego pojazdu, także jednostronnie w określonych przypadkach | Nie służą do jazdy |
| Mijania | Oświetlanie drogi podczas jazdy | Nie powinny być używane jako jedyne oznaczenie zaparkowanego auta w każdej sytuacji |
| Do jazdy dziennej | Jazda od świtu do zmierzchu przy normalnej widoczności | Zwykle nie oświetlają tyłu samochodu |
Jeżeli podczas jazdy pada ulewny deszcz albo pojawia się gęsta mgła, przełączam samochód na światła mijania. To praktyczniejsze i bezpieczniejsze niż pozostawienie automatycznego trybu świateł dziennych, który może nie uruchomić tylnych lamp.
Jak korzystać ze świateł postojowych
Światła postojowe są alternatywą dla pełnego zestawu świateł pozycyjnych podczas postoju. W samochodzie niezłączonym z przyczepą oraz w zespole pojazdów o długości nieprzekraczającej 6 metrów można włączyć je tylko od strony środka jezdni.
Przykładowo, gdy samochód stoi przy prawej krawędzi jezdni, właściwa będzie lewa strona pojazdu, czyli ta bliżej osi drogi. Przy postoju przy lewej krawędzi sytuacja się odwraca. Sens tego rozwiązania jest prosty: od strony jezdni ma być widoczny świetlny obrys auta, a niekoniecznie jego strona przylegająca do chodnika.
Nie każdy samochód pozwala na intuicyjne włączenie tego trybu. Czasem służy do tego osobny przełącznik, a czasem trzeba ustawić dźwignię kierunkowskazów w odpowiednim położeniu po wyłączeniu zapłonu. Przed pierwszym użyciem dobrze sprawdzić instrukcję pojazdu, ponieważ pomylenie świateł postojowych z kierunkowskazem może skończyć się rozładowaniem akumulatora.
Typowe błędy kierowców po zmroku
W praktyce problemy nie wynikają zwykle z braku znajomości nazw, lecz z błędnej oceny sytuacji. Kierowca widzi własny samochód i uznaje, że skoro auto jest oświetlone, wszystko działa prawidłowo. Tymczasem liczy się także to, czy samochód jest dostrzegalny dla innych z odpowiedniej odległości.
- Jazda na samych światłach pozycyjnych zamiast na mijania lub dziennych. To niewystarczające oświetlenie drogi.
- Pozostawienie świateł dziennych podczas mgły lub intensywnego deszczu. Tył samochodu może być wtedy słabo widoczny.
- Wyłączenie wszystkich świateł na nieoświetlonym poboczu. Samochód staje się trudny do zauważenia, zwłaszcza za zakrętem.
- Włączenie świateł postojowych po niewłaściwej stronie. Jednostronne oświetlenie ma sens tylko od strony środka jezdni.
- Brak kontroli sprawności lamp. Przepalona tylna żarówka może sprawić, że pojazd będzie widoczny tylko z jednej strony.
Gdy samochód ulegnie awarii, światła pozycyjne nie zawsze wystarczą. W obszarze zabudowanym podstawowym sposobem sygnalizowania unieruchomienia są światła awaryjne, a jeśli pojazd ich nie ma, używa się świateł pozycyjnych i trójkąta ostrzegawczego. Poza obszarem zabudowanym trzeba dodatkowo prawidłowo ustawić trójkąt, zależnie od rodzaju drogi.
Prosty sposób na właściwą decyzję przy drodze
Jeśli samochód stoi na jezdni lub poboczu, a widoczność jest słaba, włączam światła pozycyjne przednie i tylne albo postojowe. Jeśli auto znajduje się w dobrze oświetlonym miejscu lub całkowicie poza jezdnią i poboczem, światła mogą być wyłączone, o ile nie ma wystającego ładunku wymagającego oznaczenia.
Podczas jazdy sprawa jest jeszcze prostsza. Światła pozycyjne nie są samodzielnym trybem do poruszania się po drodze. Używam świateł mijania, a w dzień przy dobrej widoczności mogę korzystać ze świateł dziennych.
Najbezpieczniejsza zasada jest praktyczna: jeżeli mam wątpliwości, czy stojący samochód będzie dobrze widoczny dla nadjeżdżających kierowców, nie zostawiam go bez oświetlenia. Kilka sekund potrzebnych na sprawdzenie przełącznika może zdecydować o tym, czy inni zauważą pojazd odpowiednio wcześnie.